Przepisy budowlane hamują branżę?

Osoby obracające się na co dzień w branży budowlanej, a więc właściciele firm budowlanych i remontowych, sklepy oferujące artykuły tego typu, firmy wykończeniowe, murarze, tynkarze i cały sztab architektów od dawna zwracają uwagę na czynniki, które hamują rozwój branży. Jako jeden z nich określają niejasne, skomplikowane i często absurdalne przepisy budowlane. Mowa tu między innymi o takich wypaczeniach, jak zakaz wstawiania okien o określonej powierzchni w ściany „graniczące” z posiadłością sąsiadów czy o konieczności wliczania garażu podziemnego do metrażu całego mieszkania (co ma znaczenie w przypadku ewentualnej sprzedaży domu). Przepisy nie przerażają jednak wyłącznie swoją absurdalnością i najczęściej błędną nieodpowiednią i krzywdzącą interpretacją urzędniczą, ale także niedostosowaniem do współczesnych realiów rynku budowlanego. Wystarczy wspomnieć, że większość z nich była ustalana i uchwalana jeszcze w czasach PRLu, a kolejna część modyfikowana po wejściu Polski do Unii Europejskiej.

Comments are closed.