Inwestor na piśmie

open-ring-binder-1-1098438-m

 

 

 

 

Stare, ale bardzo mądre powiedzenie mówi „bądź mądry przed szkodą”. Dokładnie można je przenieść na grunt budowy, zwłaszcza tej prywatnej, dotyczącej domów jednorodzinnych. Prywatni inwestorzy najczęściej stawiają swoje pierwsze kroki w świecie budowlanym. Swoje wizje opierają na opiniach innych osób tym sposobem starają się dość zgrabnie poruszać w nowym środowisku. Niestety, dość często szukają sposobności, żeby zaoszczędzić. O ile oszczędności na budowie to rzecz normalna, a wręcz konieczna, o tyle złe decyzje w tej kwestii w istocie drogo kosztują. Do nich należy zatrudnianie ekipy budowlanej bez spisania umowy. Inwestorzy uważają, że w ten sposób otrzymują cenę pomniejszoną o wartość podatku i jest ona na tyle kusząca, że warto zaryzykować. Sporo w tym jednak głupoty. Przeznaczając na budowę tak potężne pieniądze powinno się zadbać o tak ważne detale. Pomyślmy, jeśli kupujemy telefon, lodówkę, telewizor koniecznie chcemy rachunek, który w przypadku awarii jest umową pozwalającą na naprawę. W przypadku budowy wydajemy krocie, brak dbałości o zapisy umowne może kosztować więcej niż oszczędność na wspomnianym wyżej podatku.

Comments are closed.